O sobie

„Żyć to działać, to rozlewać po świecie talent, energię, uczucie; pomagać w czasie teraźniejszym pokoleniom przyszłym” (W. Reymont).

Wielka mądrość zawarta w tych słowach, była i jest dla mnie drogą, po której starałam się iść przez całe moje życie.
Obecnie jestem na emeryturze, ale jeszcze ciągle się czegoś uczę, coś tworzę. Jeszcze czegoś pragnę, czegoś chcę, bo uważam, że chcącego prowadzą dobre losy, a nie chcącego ciągną wstecz. Życie jest krótkim snem na tej starej ziemi - czasami bywa chmurne, czasami radosne, a radość daje tworzenie, więc zaczęłam pisać wiersze. Poezja stała się dla mnie malarstwem mówionym słowem. Staram się więc mówić o tym co mnie zachwyca, otacza, czym żyję i co przeżywam, a dowolność poetycka daje wielkie możliwości tworzenia dla wszystkich, bo tworzenie i sztuka jest radością i daje spełnienie.
Jak dotąd, czytałam swoje wiersze znajomym, przyjaciołom. Zachęcona Ich wsparciem, przychylnymi ocenami, postanowiłam je ujawnić i poddać szerszej ocenie. Wszystkie wiersze, które napisałam i dalej piszę, umieszczane są na niniejszej stronie - witrynce (zachęcam do wyrażania opinii w Księdze gości).

Wybrane utwory zostały wydane w tomikach: Myśli zatrzymane w 2008 r. oraz Smaki i smaczki w 2010 r. W 2012 został wydany tomik wierszy Zakamarki. W tym roku (2014) wydałam tomik Obrazki.
Kolejne utwory, ukazały się w Pracach zbiorowych pod redakcją A. Wiewióry: Dziadkowie, Rodzice, Dzieci w 2009 r. i ooo Ogniwa ooo Ogniwa ooo Wiersze wybrane i zebrane w 2010 r.

Warszawa 25.08.2012

Jubileusz
		Pięć  lat  minęło
		Jak z bicza strzelił,
		Pełnych uniesień,
		Pomysłów, weny.
		Przybyło wierszy,
		Wrażeń z wojaży
		I jeszcze wiele
		Może się zdarzyć.
Jak ten czas leci!
[Rozmiar: 10682 bajtów] [Rozmiar: 8989 bajtów] Obchodzimy z Przyjacielem, Adkiem Żmudzinem, wspólny jubileusz. Ja piszę wiersze, opisuję wojaże, On założył mi piękną stronkę i wszystko na niej umieszcza, wyszukując ciekawe prezentacje. Przeżywamy wspólnie emocje twórcze, ciesząc się, że coś z tego wychodzi.
Mimo przybywających lat staram się żyć aktywnie: zwiedzam, fotografuję, maluję słowem, bo poezja jest zwierciadłem i podróżą sentymentalną wychodząca z serca - może być tworzona przez wszystkich i o wszystkim. Przyświeca mi powiedzenie J. Kasprowicza  „Trzeba tak żyć, jakbyśmy nigdy nie mieli umierać”. Robimy, co możemy, jak umiemy i cieszy nas zainteresowanie naszą stronką. Przez minione pięciolecie odwiedziło nas ponad 200 000 osób. Dziękujemy wszystkim, którzy nas odwiedzili i zapraszamy kolejnych gości.
Elżbieta